Oczywiście, mogłam rzecz prowadzić na słabszych słuchawkach, ale to nie pozwoliłoby mi na smakowanie niektórych brzmień. Wolałam przeczekać i mieć warunki do tego, by lepiej wybierać. Zresztą, czekać było warto, a ja zapowiadam poprawę. Amen.
Aromatyczne, niekoniecznie łatwe w odbiorze, ale przez to niekiedy jeszcze ciekawsze brzmienia. Zgaś światło, załóż słuchawki, zamknij oczy i smakuj...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz