blogspot visit counter

środa, 14 września 2011

MDB, The XX oraz Rotting Christ. Smacznego! :)

Kolejne smakołyki. Na początku smutniej i spokojniej. Szatan na deser. ;)

My Dying Bride - Roads
Aaron. Muszę zobaczyć jego występ na żywo.





















Wspaniały cover Portishead połączony w tym przypadku z kapitalną animacją Burtona. Powoli, spokojnie, melancholijnie. Bardzo smutny, ale jakże piękny utwór. Lubię zarówno w tym, jak i oryginalnym wykonaniu.


The XX - Night Time














Lekki, słabawy, dość delikatny, ale czy wątły wokal? Może odrobinę. Do tego przyjemne, również leciutkie gitarki w tle. Powoli narastające napięcie. Trudno mówić o monotonii. Podkład, który ciekawie i stopniowo się zmienia. Mmmmm.... :)


Rotting Christ - Threnody














Smakowity kawałek Rotting Christ. Przyjemny, transogenny wstęp i kapitalna, mroczna kontynuacja. Przyjemne gitary oraz głos Sokisa Tolisa. 


Delicje! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz